Był to ambitny sygnał o zielonych zamiarach, kiedy prezydent Ukrainy Volodymyr Zelensky zadeklarował w tym miesiącu, że w ciągu trzech lat zostanie posadzony dodatkowy miliard drzew, a w ciągu dekady zostanie ponownie zalesionych milion hektarów.

27 państw członkowskich UE wyznaczyło znacznie skromniejszy cel co najmniej trzech miliardów nowych drzew do 2030 roku.

Eksperci ds. ekologii obawiają się jednak, że obietnica ta, nie tylko nie poprawia środowiska naturalnego na Ukrainie, może mieć także szkodliwy wpływ na bioróżnorodność i naturalne ekosystemy. Do 70% ziem na Ukrainie jest wykorzystywanych pod rolnictwo, co jest jednym z najwyższych wskaźników w Europie i spuścizną kolektywnego rolnictwa komunistycznej przeszłości.

Wiele z tych ziem to naturalne stepy, które zamieniono w pola. Stepy to pasy łąk, zwykle bezdrzewnych równin, które rozciągają się od Ukrainy przez Rosję i Azję Środkową po Mongolię i Chiny.

„Około 40% terytorium Ukrainy to strefa klimatu stepowego, ale tylko 3% kraju zachowało naturalne ekosystemy stepowe wraz z ich bogatą florą” – oświadcza Olexiy Vasyliuk z Ukraińskiego Centrum Ochrony Przyrody.

Spędził on lata na mapowaniu stepów i klasyfikowaniu ich flory.

Nieopodal Kijowa znajduje się las, w którym kwitną kwiaty. Olexiy pokazuje białą orchideę rosnącą przy ścieżce. Jest to jeden z 69 gatunków dzikich storczyków na Ukrainie, a niektóre z nich mogą przetrwać tylko w naturalnym środowisku ukraińskich stepów.

„Boję się o los tak pięknych kwiatów jak ten” - mówi. „Nie czuję ulgi, kiedy rząd twierdzi, że będzie sadził drzewa na zdegradowanych polach uprawnych, ale nie tknie stepów. Wiele ukraińskich stepów to w rzeczywistości zdegradowane pola uprawne z mocy prawa”.

Więc jeśli rząd naprawdę planuje pozostawić inne pola uprawne nietknięte, pytanie brzmi, dokąd pójdzie ten miliard drzew.

Przywracanie utraconej pokrywy drzewnej

Roman Abramovsky, ukraiński minister ochrony środowiska i zasobów naturalnych, powiedział BBC, że skupią się na „byłych terenach przemysłowych, a także ponad 1500 parków na obszarach miejskich”.

Twierdzi, że sadzenie nowych lasów będzie miało miejsce tylko na obszarach, na których rosły, zanim ludzie zaczęli zbierać plony i przed uprzemysłowieniem, a także na terenach leśnych dotkniętych pożarami lub chorobami.

Obecnie prawie jedna dziesiąta z 10,4 mln hektarów gruntów leśnych na Ukrainie nie jest zadrzewiona. Tylko 16% jego terytorium jest porośnięte lasami – połowa w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, takich jak Francja, Niemcy czy Hiszpania.

Zatem zielone zobowiązanie prezydenta zostało przyjęte z zadowoleniem przez Sergiya Zibtseva, profesora wydziału leśnictwa ukraińskiego uniwersytetu nauk o środowisku: „To jest to, o co walczyliśmy od bardzo dawna – to dobra decyzja, która pobudzi leśnictwo i będzie czynić pracę leśniczych bardziej prestiżową i lepiej płatną”.

Dla niego kluczowe jest zapewnienie zachęt finansowych dla leśniczych, lokalnych społęczności i rolników, o czym przekonały się inne kraje, takie jak Kostaryka i Chiny.

Bezwłoczne wyzwania

Ukraina dopiero zaczyna przyglądać się innowacyjnym rozwiązaniom. Miejscowi mogliby zarabiać na selektywnej wycince drewna, która jest przyjazna bioróżnorodności, lub mogliby otrzymywać dopłaty do każdego ponownie zalesionego hektara oraz zakupu nasion i sadzonek.

Dla ekologów bezwłocznym wyzwaniem dla kraju takiego jak Ukraina w obliczu zmian klimatycznych jest zachowanie istniejących już lasów.

„Nowe lasy będą potrzebowały wielu dziesięcioleci, zanim zaczną magazynować duże ilości węgla” – przekonuje ekspert ds. bioróżnorodności Greenpeace Krzysztof Cibor.

Dmytro Karabchuk, aktywista organizacji pozarządowej Forest Initiatives and Communities, mówi, że pełne magazynowanie dwutlenku węgla może zająć drzewu od 60 do 160 lat.

A ryzyko jest takie, że w ciągu pół wieku większość terytorium Ukrainy może zamienić się w stepy.

Nielegalne wycinanie lasów

Dla Olexiy Vasyliuk i jego współpracowników z Ukraińskiego Centrum Ochrony Przyrody priorytetem jest położenie kresu nielegalnej wycinki i ponownemu zalesianiu spalonych obszarów.

W lesie położonym niedaleko Kijowa znaleziono białą orchideę a jego zespół zidentyfikował niedawną nielegalną ścinkę drzew.

Ślady podobnej nielegalnej działalności związanej z wyrębem znaleziono w ciągu ostatnich miesięcy w 45 jednostkach leśnych na Ukrainie.

„Według przybliżonych szacunków 20-30% ścinania drewna na Ukrainie odbywa się na tak zwanym czarnym rynku”, mówi Dmytro Karabczuk. Uważa, że ​​w wielu przypadkach zezwolenia mogły zostać wydane, ale ilość ściętego drewna jest niedoszacowana.

W ostatnich latach Ukraina odniosła pewne sukcesy w zarządzaniu lasami, a także w zwalczaniu nielegalnego pozyskiwania drewna.

Chociaż wciąż wiele brakuje do efektownego wskaźnika referencyjnego podanego przez prezydenta, jakim jest zasadzenie miliarda nowych drzew.

 

Tłumaczenie: Natalia Stawicka

Źródło: https://www.bbc.com/news/world-europe-57566701

Państwo: 
Dział: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
10 + 8 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.