Co roku w różnych częściach świata ludzie wyrządzają nieodwracalne szkody w środowisku. Obecny rok pod tym względem niczym się nie różnił od poprzednich. Od działań człowieka ucierpiały poszczególne zwierzęta i całe.

Dwie osoby w sierpniu w ZOO na zachodzie Francji weszły w woliera nosorożca i wydrapały na jego plecach imiona Kamila i Julien. Administracja stwierdziła, że jest „oburzona głupotą i brakiem szacunku” ludzi.

"Choć zdecydowana większość naszych gości wykazuje powściągliwość i odpowiedzialność, niestety, zawsze są wyjątki, potwierdzające regułę" — podaje Business Insider przedstawiciel ZOO.

Napisy zostały usunięte z pleców nosorożca za pomocą pędzla. Zwierzę, jak się wydaje, nie ucierpiała. Znany na całym świecie serial "Gra o tron" w 2019 roku swoim finałowym epizodem wywołał nową falę zainteresowania Kanionem Fjaðrárgljúfur w Islandii, gdzie odbyła się część zdjęć. Kilka lat wcześniej omal nie zabił klipem muzycznym Justin Bieber. Ta "reklama" zrobiła prawdziwy cud natury zbyt popularnym miejscem turystycznym. Odwiedzający poważnie go uszkodzili, obecnie kanion jest zamknięty dla odwiedzających.

Jednak, mimo zakazu, ludzie nadal w tajemnicy, brodząc w Fjaðrárgljúfur, wyrządzając dodatkowe szkody krajobrazowi. W czerwcu pracownicy parku Narodowego Capitol Reef, w amerykańskim stanie Utah odkryli, że na skale, znanej jako Świątynia Księżyca, wydrapano ogromne oko. Według administracji, "grawerowanie" znajduje tak głęboko w kamieniu, że nie można go usunąć.

"Bardzo niepokojące jest to, że ludzie czują potrzebę, aby zostawić swój ślad w krajobrazie" — oświadczyli przedstawiciele administracji parku narodowego, przypominając, że zgodnie z prawem takie działania są uznawane za przestępstwo. W Brazylii wycinanie lasów jest powszechną praktyką. Aby oczyścić ziemię dla rolnictwa, używana jest metoda "tnij i pal" — zniszczenie, suszenie i spalanie całej roślinności. Działania te doprowadziły do niekontrolowanych pożarów w Amazonii.

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro ogłosił w tym roku zakazie stosowania tej barbarzyńskiej metody, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się pożarów. Zakaz został później zniesiony. Tylko przez dwa dni było zarejestrowanych około czterech tysięcy nowych pożarów lasu.

Od stycznia do sierpnia 2019 r. w Amazonii były 72 tysiące pożarów, co jest najwyższym wskaźnikiem od 2013 roku. "To, co przeżywamy, jest prawdziwym kryzysem, który może stać się tragedią. To doprowadzi do jeszcze większej liczby pożarów, jeśli nie zatrzyma się tego natychmiast" — powiedział ekolog Tasso Azevedo, przewodniczący grupy ds. walki z niszczeniem lasów.

Ludzie nie żyją na wyspie Maria u wybrzeży Tasmanii. Jest ona domem dla dużego wombata — unikalnego workowatego ssaka. W ostatnich latach gwałtownie wzrósł napływ turystów, którzy chcą zrobić selfie na tle niesamowitych zwierząt. W styczniu zaczęły pojawiać się znaki zakazujące zbliżania się do wombatów, gdyż może im to zaszkodzić. W większości przypadków fotografowanie powoduje u rdzennych mieszkańców stres, ponieważ ludzie zaczęli dosłownie wpychać im w pysk smartfony.

"Gdy przejdziesz obok mnie, obiecuję, że nie będę cię ścigać się ze swoim kijem do selfie i nie będę podchodził zbyt blisko twoich dzieci. Nie będę cię przytulać lub próbować cię podnieść. Zajmę się tym, aby nie pozostawić śmieci lub pozostałości po śniadaniu. Obiecuję dać ci możliwość pozostania dzikim" — napisano na plakatach. Na początku 2019 roku w USA były najdłuższa przerwy w pracy różnych struktur władzy w historii. Trwało to 35 dni. W tym czasie strażnicy Parku Narodowego Joshua tree w Kalifornii nie chodzili do pracy. To pozwoliło gościom wędrować bez opieki i robić wszystko, co im się żywnie podoba. Szkody wyrządzone krajobrazowi są ogromne. Ludzie łamali drzewa, niszczyli szlaki, wszędzie pojawiały się napisy, zostawiali śmieci w niewłaściwych miejscach.

"To, co stało się z naszym parkiem w ciągu ostatnich 34 dni, jest nie do naprawienia w ciągu 200-300 lat" — poinformowano w administracji. Na polach maku w Kalifornii w okresie kwitnienia zawsze obserwuje się napływ turystów, którzy starają się zrobić lepsze zdjęcie do sieci społecznościowych. W marcu jedna para osadziła helikopter w rezerwacie Dolina Antylop, wyszła z niego i zaczęła wydeptywać kwiaty. Po przyjeździe policji mężczyzna i kobieta weszli do swojego urządzenia i uciekli.

"Nigdy nie myśleliśmy, że trzeba wyjaśniać: lądowanie helikoptera w środku pola i zejście ze ścieżki w rezerwacie maku Dolina Antylop jest zabronione" — oświadczyli przedstawiciele parku. W marcu u wybrzeży Filipin odkryto wieloryba, w którego żołądku znaleziono około 40 kilogramów plastikowych śmieci. Wśród nich było 16 worków ryżu, cztery plecaki i kilka toreb na zakupy.

Według ekologów wieloryb wymiotował krwią, zanim umarł od szoku bólowego, głodu i odwodnienia. W żołądku było tak dużo plastiku, że nie mógł ani pić, ani jeść.

Przedstawiciel organizacji, która znalazła martwe zwierzę, nazwał go "najbardziej plastikowym wielorybem w historii". "To obrzydliwe. Rząd musi podjąć działania przeciwko tym, którzy nadal traktują rzeki i oceany jak śmietniki" — oświadczył. Do jednego z najbardziej przerażających przypadków doszło w Australii. Według organizacji Wombat Awareness Organisation, zajmującej się ochroną zwierząt, jeden z policjantów rzucał kamieniami w głowę wombata, aby go zabić. Koledzy w tym czasie wszystko filmowali.

Według lokalnych mediów wombat umarł. Komisarz miejscowej policji nazwał incydent "absolutnie odrażającym".

Agnieszka Pańko

Źródło: ridus.ru

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
16 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.