Minister zdrowia Rosji Michaił Muraszko powiedział, że szczepionka trafi do cywilnego obrotu. Wcześniej twórcy szczepionek ogłosili, że w trzeciej fazie badań wykazała skuteczność na poziomie 92%. To nawet nieco więcej niż szczepionka amerykańskiej firmy Pfizer, której wyniki testów ogłoszono niedawno — wykazały 90%. Tymczasem zagraniczni eksperci wciąż mają pytania dotyczące bezpieczeństwa rosyjskiej szczepionki. Nie opublikowano również wyników trzeciej fazy testów Sputnika V.

 

"Sztab kryzysowy do walki z koronawirusem zrobi wszystko, aby Rosjan można było zaszczepić zarówno lekami krajowymi, jak i zagranicznymi" — poinformował zastępca dyrektora ds. pracy naukowej Instytutu Epidemiologii Rospotrebnadzora Aleksandr Gorełow.

 

"Rosjanie nie powinni liczyć na zagraniczną szczepionkę przeciwko koronawirusowi" — stwierdził wirusolog, członek Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksandr Łukaszow. Ponadto, według niego, znaczny spadek zachorowalności na koronawirusa w Rosji przyniesie szczepienia od 10 do 30 milionów obywateli. "Musimy obserwować, jak masowe będą szczepienia. Aby nastąpił wymierny spadek zachorowalności, 60-70 procent populacji w Rosji musi otrzymać odporność. Konieczne będzie zidentyfikowanie tych, którzy nie spotkali się z wirusem, i zaszczepienie 10-20-30 milionów ludzi, wtedy będzie można mówić o efekcie" — dodał.

 

Wirusolog podkreślił, że rosyjska szczepionka zostanie wykorzystana do zaszczepienia populacji. "Trudności przy produkcji szczepionki będą na całym świecie, a zwiększanie produkcji nigdy nie jest łatwe. Jest to zadanie odrębne od opracowywania szczepionki. Nie widzę żadnych problemów z naszymi szczepionkami, które pogorszyłyby je pod niektórymi parametrami niż te importowane" — podsumował Aleksandr Łukaszew. "Aby uchronić Rosjan przed koronawirusem, konieczne jest zidentyfikowanie i masowe szczepienie tych, którzy jeszcze nie zachorowali" — wyjaśnił.

 

Unia Europejska uważa, że ​​w pozytywnym scenariuszu użycia szczepionek przeciwko koronawirusowi można się spodziewać pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Stella Kyriakides, członkini Komisji Europejskiej (KE) ds. zdrowia, powiedziała dziś, 11 listopada, że w sytuacji, gdy cały świat obserwuje wyniki badań leków, będzie starała się nie przewidywać dokładniejszej daty ich użycia. Komisja Europejska zatwierdziła umowę z firmami farmaceutycznymi BioNTech i Pfizer na pierwszy zakup 200 mln dawek szczepionki COVID-19 w imieniu wszystkich krajów członkowskich UE, a także możliwość zamówienia kolejnych 100 mln dawek.

 

 

Autor: Mikhail Panasenkov

Źródło: https://echo.msk.ru/news/2740306-echo.html

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
1 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.