Rozmowa Putina i Clintona odbyła się 6 września w Nowym Jorku, prawie miesiąc po zatonięciu Kurska. Prezydent USA złożył kondolencje rosyjskiemu prezydentowi, Putin powiedział, że obawia się powtórzenia tragedii.

 

Na stronie internetowej biblioteki cyfrowej Billa Clintona zostały opublikowane transkrypcje rozmów telefonicznych i osobistych między Prezydentem Stanów Zjednoczonych i jego administracją a Władimirem Putinem w latach 1999-2001. 'Tajny' stempel został usunięty z dokumentów jeszcze w lipcu 2019 roku, jednak media dopiero teraz zwróciły na to uwagę. W sierpniu tego samego roku opublikowano je na stronie internetowej biblioteki cyfrowej. W sumie opublikowane zostały 225 stron raportów z negocjacji z rosyjskimi politykami. Agencja "Meduza" jako pierwsza zauważyła publikację dokumentów.

 

Wśród nich jest zapis rozmów między Billem Clintonem a Władimirem Putinem 6 września 2000 roku w Nowym Jorku w hotelu Waldorf Astoria. W rozmowie przywódcy państw omówili sytuację wokół zatonięcia okrętu podwodnego K-141 Kursk (12 sierpnia 2000 r.). W spotkaniu uczestniczyli również zastępca szefa administracji prezydenta Rosji Siergiej Prichodko oraz zastępca sekretarza stanu USA Strobe Talbott.

 

Clinton złożył kondolencje prezydentowi Rosji z powodu tragedii: "Żałuję wszystkiego, co musiał Pan Prezydent przejść z powodu utraty Kurska. Kiedy dzieje się coś takiego, ludzie na całym świecie wyobrażają sobie siebie na miejscu ofiar i ich bliskich, ale ja też wyobrażałem sobie siebie na Pana miejscu. Prawdopodobnie spotkał się Pan z dużą krytyką. To się zawsze zdarza. Po Oklahoma City wielu pytało, czy budynek jest dobrze broniony i czy wpuszczaliśmy terrorystów do kraju. Więc moje serce było z ludźmi na dnie morza, a także ze wszystkimi innymi" — powiedział prezydent USA.

 

Władimir Putin odpowiedział, że nie miał dobrego wyboru. "Byłem uwięziony między po prostu złymi a najgorszymi opcjami. Powiedziano mi, że gdybym właśnie zwodował tam małą łódź podwodną i nawet próbował uratować chłopaków, mój sondaż mógłby wzrosnąć. Jednak nie można robić czegoś takiego dla PR-u. Priorytetem musi być uratowanie ludzi. Doceniam Pana szczere wsparcie. Co dziwne, kolejne sondaże wykazały, że ten incydent nie wpłynął na moją sytuację. Ale bardzo się boję, że coś takiego może się powtórzyć" — powiedział prezydent Rosji.

 

Putin powiedział, że podczas tej katastrofy on i władza kraju "poczuła się bezsilna". "Teraz wygląda na to, że cała załoga zginęła w ciągu 60 lub 90 sekund. Nie mogliśmy powiedzieć krewnim, ale w kadłubie była dziura wielkości około dwóch metrów, przez którą zalało pierwsze trzy przedziały okrętu. Nie wiem nawet, jak możemy wydoby

ciała. W tych wodach jest dużo dorsza — mogą zostać tylko kości. Próbowaliśmy spowolnić cały ten szum, ale niektórzy ludzie są dziwni i po prostu go karmili" — powiedział.

 

Następnie Clinton zaproponował rosyjskiemu przywódcy przejście do omówienia sytuacji na Bałkanach i kwestii związanych z reżimem nierozprzestrzeniania broni jądrowej.

 

Tłumaczenie: Mikhail Panasenkov

Źródło: https://www.rbc.ru/politics/05/10/2020/5f7ad8bb9a7947c8be3017b8

 

 

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
3 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.