Tbilisi, 15 listopada –  Sputnik.

Przedstawiciele partii opozycyjnych „Lelo” i „Związek obywateli Gruzji” opuścili protest przy Izbie Rządu w Batumi. W ten czas protest już się kończył i większość protestujących rozeszła się. Na placu pozostali tylko ci, którzy jeszcze 8 listopada rozbili namioty przy Izbie Rządu na znak niezaakceptowania wyników wyborów z 31 października. Zebrani żądają uznania wyników za nieważne i przeprowadzenia nowych wyborów.

Jak tłumaczą przedstawiciele partii „Lelo”, przyczyną rezygnacji z protestowania były plakaty z napisami „Misza, wróć!” skierowane do eksprezydenta Gruzji, Micheila Saakaszwili. Według zdania sekretarza generalnego partii „Lelo”, Badri Dżaparidze, zwolennicy jego partii dołączają się do protestów z żądaniem przeprowadzenia nowych wyborów i nic wspólnego nie ma to z żądaniem powrotu Micheila Saakaszwili.

„Na swoich protestach Zjednoczony Ruch Narodowy może wysuwać bądź jakie żądania i krzyczeć bądź jakie hasła. To jest ich prawo i to jest jasne, ale kiedy mówimy, że jesteśmy złączeni ważniejszym żądanianiem przeprowadzenia nowych wyborów, podobne hasła wprowadzają w błąd i działają tylko na korzyść partii rządzącej „Gruzińskie Marzenie””. – powiedział Dżaparidze w wywiadzie dla kanału TV Pirveli.

W ciągu akcji w Batumi liderzy opozycji nawoływali swoich zwolenników do utworzenia 21 listopada, w dniu drugiej tury wyborów, tak zwanego „korytarzu wstydu“ przy dzielnicach wyborczych, oraz do blokowania wyborów. Pomimo tego, anonsowali oni przeprowadzenie kolejnej masowej akcji 22 listopada.

 

Autor:

Tłum. Anita Prykhodko 

Źródło:

https://sputnik-georgia.ru/politics/20201115/250049431/Storonniki-dvukh-...

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
1 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.