Pół setki sił politycznych walczy o miejsca w parlamencie 31 października. Jak pandemia i udział Michaiła Saakaszwilego wpłyną na wyrównanie mandatów w nowym gruzińskim parlamencie.

 

Gruzja 31 października wybiera parlament według nowych zasad przyjętych w lipcu tego roku. 2 bloki wyborcze i 48 partii walczą o 150 mandatów. deputowanych do parlamentu wybieranych będzie według systemu proporcjonalnego, a 30 — w okręgach jednomandatowych. Po raz pierwszy bariera wejścia do parlamentu dla partii wynosi 1% (wcześniej było to 5%). Kraj przeszedł na system parlamentarny w 2017 roku.

Wielopartyjny parlament Gruzji

Ze względu na minimalną barierę przejścia Gruzja ma duże szanse na utworzenie parlamentu wielopartyjnego, co pozytywnie oceniają eksperci.

Według najnowszych sondaży socjologicznych, rządzące "Gruzińskie Marzenie" (GM) może dostać 17-55%, a "Zjednoczony Ruch Narodowy" (ZRN) — 5-22%. Do tych ostatnich należą partia byłego prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego "Zjednoczony Ruch Narodowy", "Republikanie", którzy byli sojusznikami GM do 2014 roku, oraz kilka mniej znanych partii.

Co najmniej sześć partii otrzyma od 1% do 6%. Tradycyjnie duża liczba niezdecydowanych wyborców lub tych, którzy nie chcą dzielić się swoimi preferencjami wynosi od 28 do 64%. Aktywność tych ludzi decyduje o wyniku wyborów.

Mnogość kandydatów na kartach do głosowania

Elektorat gruziński ma duży wybór: na kartach wyborczych reprezentowani są centryści, konserwatyści, lewicowcy, prawicowcy, neo-nacjonaliści, robotnicy, tradycjonaliści, ultraliberałowie. Wśród kandydatów jest wielu zarówno doświadczonych graczy, na przykład byli sojusznicy GM czy ZRN, jak i nowicjusze.

Pomimo różnorodności główna walka polityczna toczy się nie wokół programów wyborczych, ale wokół jednostek, populistycznych wypowiedzi i odrzucenia takiej czy innej siły politycznej. "Najprawdopodobniej spodziewany jest głos protestu: przeciwko Miszy (Michaił Saakaszwili), przeciwko Bidzinie Iwaniszwili (lider GM), albo nawet przeciwko obu" — powiedział Kacha Gogoloszwili, ekspert Fundacji Rondeli.

Dyrektor Gruzińskiego Instytutu Politycznego Korneli Kakacia widzi słabość gruzińskiej opozycji w jej rozbiciu, fiksacji na osobistych ambicjach i niezdolności do nowych pomysłów. Gogoloszwili dodaje: "Bidzina jest dla ludzi jedyną osobą, która jest w stanie powstrzymać Miszę, niezależnie od tego, czy on, Bidzina, uzasadnia ich nadzieję, czy nie".

Gruzja będzie nadal podążać kursem euroatlantyckim

Przeważająca większość sił politycznych, w tym GM, otwarcie popiera obecny euroatlantycki kurs kraju. Dlatego nie przewiduje się globalnych zmian w polityce zagranicznej Gruzji. Możliwa jest tylko pewna korekta w przypadku, gdy opozycja będzie mogła wspólnie uzyskać większość i utworzyć rząd. W tym przypadku, zdaniem Korneli Kakaci, możliwy jest bardziej aktywny prozachodni kurs i twardsze stosunki z Rosją.

Obecnie istnieją tylko dwie partie otwarcie prorosyjskie — "Sojusz Patriotów", który przeszedł w ostatnich wyborach do organu ustawodawczego z 5% głosów oraz "Ruch Demokratyczny" byłego przewodniczącego parlamentu Nino Burżanadze. Jednak według sondaży razem zyskują nie więcej niż 4%. Jeśli jednak dostaną się do parlamentu, a GM nie uzyska większości, to "Marzenie" będzie potrzebowało sojuszników. Możliwe, że GM będzie chciało pogodzić się z tymi partiami, "które w zamian mogą zażądać bardziej życzliwej polityki wobec Rosji" — sugeruje Gogoloszwili.

Saakaszwili wraca?

Pod koniec sierpnia 2020 roku przywódca ZRN Saakaszwili po raz kolejny zapowiedział powrót do Gruzji. I to pomimo tego, że stoi na czele Narodowej Rady Reform Prezydenta Ukrainy, został pozbawiony obywatelstwa gruzińskiego, wszczęto przeciwko niemu kilka spraw karnych w Gruzji, w niektórych został skazany zaocznie, dlatego w jego ojczyźnie czeka go więzienie.

Jednak partia ZRN zapowiedziała, że ​​jeśli wygra wybory, to Saakaszwili zostanie premierem. Te oświadczenia są skierowane tylko do ugruntowanego kręgu wyborców ZRN, którzy są lojalni i radykalni w swoim poparciu, "aby wzmocnić ich wiarę i zmobilizować ich do udziału w wyborach" — powiedział Gogoloszwili. W każdym razie ZRN nie może liczyć na pierwsze miejsce, bo według sondaży nie więcej niż 22% respondentów jest gotowych na nią głosować. Jest jednak w stanie powstrzymać GM przed zdobyciem większości w parlamencie.

Pandemia dyktuje zasady wyborów

Eksperci zaznaczają, że koronawirus pomaga partii rządzącej, która podczas pierwszej fali pandemii wiosną tego roku wykazała się zdolnością do sprawnego zarządzania kryzysem, utrzymaniem kontroli nad sytuacją epidemiologiczną, a także zyskała poparcie ludności. Według sondażu IRI w listopadzie 2019 roku GM mogło zdobyć 23% w wyborach, a w sierpniu 2020 — nawet do 33%.

Ale druga fala pandemii okazała się poważniejsza: liczba zakażonych szybko rośnie, a śmiertelność z powodu COVID-19 jest wyższa. Pandemia już skomplikowała kampanię w Gruzji, a kilku przywódców partii złapało wirusa i zostało zmuszonych do poddania kwarantannie. Politolog Korneli Kakacia jest pewien: "gdyby wybory odbyły się wiosną 2021 roku, to GM miałoby znacznie mniejsze szanse".

 

Autor: Mikhail Panasenkov

Źródło: https://www.dw.com/ru/vybory-v-parlament-gruzii-podderzhit-li-bolshinstv...

Państwo: 

Dodaj komentarz

Zwykły Tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Przepisując ciąg znaków z obrazka udowodnij że nie jesteś botem.
8 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.