Białoruska olimpijka mówi, że po powrocie do domu czekałaby na nią kara. Leci do Polski

Zajawka: 
Sprinterka olimpijska z Białorusi odmówiła zabukowania biletu powrotnego po tym, jak weszła w konflikt z oficjelami ze swojej drużyny podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Twierdzi, że władze „postawiły sprawę jasno” i jeśli wróciłaby na Białoruś, spotkałyby ją konsekwencje.

Białoruski Komitet Śledczy żąda wydania Stepana Putilo i Romana Protasewicza

Zajawka: 
Dnia 29 maja 2020 roku na Białorusi rozpoczęły się protesty, które trwają po dziś dzień. Pierwsze pokojowe demonstracje na ulicach Mińska i innych miast były reakcją na aresztowanie opozycyjnych kandydatów na prezydenta oraz wykluczenie ich udziału w wyborach prezydenckich (9 sierpnia 2020).

Strony

Subskrybuj Białoruś